Praca na czarno w Anglii

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat pracy na czarno w Anglii, jednak już na samym początku chce powiedzieć że nie jest to żaden poradnik, ani nic z tych rzeczy. Chce by ten wpis był zachęceniem do rozmowy i poznaniem waszego zdania które wyrazicie w komentarzach. A więc, przechodzimy do tematu.

W Polsce praca na czarno jest nielegalna, a to z tego powodu że Ty jako pracownik musisz płacić podatek od dochodu oraz składkę na ZUS, co również musi robić Twój pracodawca. Czyli pracując na czarno oszukujesz Urząd Skarbowy. Dodatkowo w Polsce żeby być ubezpieczonym trzeba się trochę napocić, bo nie jest to jasno rozwiązane. Ubezpieczyć może Cię szkoła/uczelnia, pracodawca, rodzic jeżeli jesteś uczniem do 26 roku życia lub Urząd Pracy (przy okazji polecamy nasz artykuł o angielskim urzędzie pracy czyli Job Centre). Czyli jeżeli w Polsce pracujesz na czarno to oszukujesz nie tylko Urząd Skarbowy, ale także ZUS.

Praca na czarno w Anglii

Z kolei inaczej sprawa ma się w Wielkiej Brytanii – tak przynajmniej mi się wydaje. Jak zapewne wiecie (lub też nie) w Wielkiej Brytanii, ubezpieczony jest każdy niezależnie od jego sytuacji zawodowej czy materialnej. Jak to mówi polskie przysłowie, czy się stoi czy się leży ubezpieczenie od Królowej się należy. Być może jest to szokiem dla wielu Polaków, ale tak właśnie wygląda sytuacja w Anglii. Potrzebujesz zapisać się do doktora, to bierzesz ze sobą proof of adress, udajesz się do przychodni, zakładasz sobie kartę i to wszystko. Czyli pracując na czarno, nie oszukujesz ichniejszego ZUSu bo opieka medyczna i tak Ci przysługuje.

Dodatkowo w UK kwota wolna od podatku wynosi 10 000 funtów, to oznacza że jeżeli w ciągu roku zarobiłeś jedynie 10 000 funtów, to nie oddajesz z tego ani pensa do budżetu. Czyli jeżeli pracujesz na czarno i zarabiasz 830 funtów miesięcznie, to de facto nikogo nie oszukujesz. Co prawda nigdzie nie zgłaszasz swoich dochodów, jednak są one tak niskie że ich zadeklarowanie nic by nie zmieniło.

Wiem że spora grupa emigrantów pracuje w UK na czarno, nie mówię tu tylko o Polakach, ale także o Rumunach, Litwinach, Słowakach czy innych emigrantów ze Wschodniej Europy. A co Wy sądzicie na ten temat? Czy praca na czarno w Anglii, może mieć dla nas jakieś przykre konsekwencje? Może znacie takie przypadki z własnego otoczenia? Piszcie w komentarzach!